Część II moich prac malarskich.

- Do końca -



Pejzaż z okolic Radziejowic.
Olej na płycie spilśnionej; szerokość 50cm, wysokość 40cm.

Niewiele jest ciekawych malarsko miejsc na naszej nizinie mazowieckiej. Praca, którą tu przedstawiam powstała na podstawie fotografii wykonanej podczas wycieczki do Radziejowic w ubiegłym roku. Można ją sklasyfikować na pograniczu realizmu i impresjonizmu. Byłaby zapewne w stylu impresjonistycznym gdybym ją malował w plenerze, doznając bezpośrednich wrażeń z barwnych widoków wokół spokojnej wody glinianki. Obrazek malowałem bardzo sprawnie w ciągu kilkunastu dni na przełomie listopada i grudnia 2009.




Widok naszego domu od strony furtki.
Pastela olejna na papierze; szerokość 33cm, wysokość 45cm.

Moja pierwsza poważniejsza próba malowania pastelami olejnymi. Znacznie lepiej trzymają się papieru niż pastele klasyczne. Z tej próby jestem zadowolony, choć papier chyba ma niewłaściwą fakturę i pastele z trudem kryły jego powierzchnię. Jestem zadowolony także dlatego, że starannie wykonałem szkic i perspektywa wyszła bardzo wiarygodnie. Jak na pastelowy obrazek, jest może nieco za ponury, ale kadr jest zacieniony przez drzewa a dodatkowo fotka z której malowałem wykonana została przy pochmurnej pogodzie listopadowej. Tę pastelę malowałem w ciągu dwóch dni bezpośrednio po skończeniu pejzażu z okolic Radziejowic.




Kwiaty w niebieskim wazonie.
olej na płótnie; szerokość 60cm, wysokość 80cm.

W malarstwie kwiaty są obecne można powiedzieć od zawsze. Ich malarskość jest prowokująca dla malarzy i oni wiedzą, że te kolorowe cuda przyrody choć nie są do skopiowania na płaszczyźnie obrazu, to warto podjąć wyzwanie i spróbować oddać całe ich piękno. Nie ścigając się ze Stwórcą, artyści epoki impresjonizmu, ale także współcześni malarze, malując kwiaty koncentrują się na przekazaniu widzom swych odczuć estetycznych pozostawiając duże pole do subiektywnej interpretacji twórczych wysiłków. Podziwiam malarzy, którzy nie wnikając w szczegóły, kilkoma pociągnięciami pędzla potrafią wydobyć charakterystyczne kształty i kolory kwiatów.
Ulegajac namowom, dla przyozdobienia mieszkania Moniki, namalowałem tę martwą naturę z bukietem kwiatów. Choć miałem zamiar namalować ten obraz w stylu post-impresjonistycznym to jednak niestety "ściąga mnie" w stronę malowania klasycznego i w ten sposób znowu powstała praca realistyczna z dbałością o szczegóły. Dużą przyjemność i satysfakcję mam z tego, że ten obraz podoba się Monice i Markowi, i że będzie on ozdobą ich mieszkania.




Willa Foksal w Grodzisku Maz.
olej na płótnie; szerokość 75cm, wysokość 50cm.

Obraz malowany z fotki wykonanej późną wiosną 2009 r. Coraz bardziej pociąga mnie malowanie pejzaży, ten mnie zainteresował ponieważ był chyba najciekawszy ze wszystkich które fotografowałem w moim rodzinnym mieście w tamtym czasie. Willa Foksal znajduje się niedaleko dworca kolejowego w Grodzisku i ze względu na wieżę jest jednym z ciekawszych obiektów w tym mieście. W przyszłości muszę poćwiczyć malowanie drzew, zadanie jest w zasadzie proste, malować tak by można było rozróżnić gatunki drzew w tej masie zieleni i konarów na bliższych i dalszych planach pejzażu. Z architekturą sobie nieźle radzę jeśli tylko przypilnuję rysunku i perspektywy. Utwierdziłem się w tym, że nie popełniam rażących błędów i jestem zadowolony z wyników wtedy gdy się nie śpieszę i daję sobie czas na kontemplację i analizę tych fragmentów, które już namalowałem. Jeżeli poniesie mnie niecierpliwość zazwyczaj potem żałuję, a niestety poprawki są na ogół gorsze niż pierwotne pomysły, chyba że są one czysto techniczne. Po raz pierwszy malowałem w takim formacie (75 x 50), myślę że dobrze się ogląda pejzaże w formacie panoramicznym, do czego zresztą przyzwyczajają oglądających inne środki przekazu wizualnego.
Już po namalowaniu i opublikowaniu fotki na tej stronie, poprawiłem wygląd dużego samochodu z pierwszego planu - jest więc bardziej wiarygodny niż to tutaj widać.




Martwa natura - cebula i czosnek
olej na płótnie; szerokość 25cm, wysokość 40cm.

Klasyczna martwa natura namalowana tym razem w małym formacie. Jest to pierwsza próba uzyskania głębi malowanego obrazka poprzez zastosowanie ciemnego wycieniowanego tła. Nie jestem zadowolony, bowiem ten efekt niezbyt się udał ponieważ drugim warunkiem jest staranne wycieniowanie krawędzi, co mi niestety nie wyszło. Następnym razem gdy będę malował w tym stylu muszę najpierw namalować tło (w tym wypadku niestety zrobiłem odwrotnie), łatwiej wtedy będzie wycieniować krawędzie.
Aby wyjaśnić co chciałbym osiągnąć, proponuję obejrzeć w zakładce 'malarstwo inne' martwą naturę z butelką mleka na pierwszym planie.



Willa Kniaź w Grodzisku Maz.
olej na płótnie; szerokość 75cm, wysokość 50cm.

Willa Kniaź obecnie stoi na terenie, który był niegdyś ogólnie dostępnym i odwiedzanym przez okolicznych ludzi a zwłaszcza przez dzieci i młodzież, ze względu na możliwość kąpieli w stawie. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ja również odwiedzałem to miejsce. Mając zaledwie kilka lat przychodziłem tu z rodzicami, by po pracy przy żniwach wraz z nimi ochłodzić się w tej wprawdzie nie najczystszej ale najbliższej chłodnej wodzie. Latem zeszłego roku powróciłem w to miejsce i sfotografowałem willę od strony stawu. Widok okazał się dość malowniczy, co mnie zainspirowało do namalowania tego nadwodnego pejzażu. Obecnym właścicielom udało się zagospodarować ten teren w bardzo malowniczy sposób. W okolicach Grodziska niewiele jest równie ładnie zagospodarowanych posesji, a staw ma w tym zasadniczy udział, dając piękną perspektywę na bryłę budynku i nadbrzeże.
Potwierdza się, że panoramiczny format płótna jak również jego wymiary świetnie nadają się do pejzaży z architekturą.



Zaułek w Kazimierzu n/Wisłą.
Akryl na płycie; szerokość 50cm, wysokość 40cm.

Będąc przed dwoma laty w Kazimierzu nad Wisłą poszukiwałem z aparatem fotograficznym ciekawych miejsc z myślą o późniejszym malowaniu. Ten zaułek wydał mi się ciekawy, choć kolorystycznie dość monotonnie szary. Temat ten wybrałem do pierwszej próby malowania farbami akrylowymi. Coraz więcej artystów pracuje z tym medium malarskim, osiągając wspaniałe rezultaty. Przykładem mistrzowskiego posługiwania się akrylem jest Brian La Saga - realista, jak sam twierdzi jest wzrokowcem, od siebie dodam że jest absolutnym perfekcjonistą chyba aż do przesady - na jego obrazach wyraźnie widać każde źdźbło trawy!!!. Akryl jest farbą wodną, kolorystycznie nie ustępuje olejom, ale ma też wady: szybko zasycha na palecie i pędzlu a także na malowanym obrazie, co w tym przypadku można uznać za zaletę. Obrazy w akrylu są bardziej 'płaskie, mniej plastyczne' niż olejne i w pewnym sensie można je przyrównać do fotografii na matowym papierze.



Wędkarze
olej na płycie; szerokość 41cm, wysokość 29cm.

Powracam do malowania olejnego. Piękny widok doliny rzecznej z szeregiem zabudowań na wysokim brzegu - inspiracją do tego obrazu była fotografia z internetu. Malowanie wody do duża sztuka, dopiero za drugim podejściem zbliżyłem się do wiarygodnego namalowania refleksów światła na płynącym potoku. Wciąż mam problem z fotografowaniem namalowanych obrazów, jakość jest fatalna. Na szczęście oryginalny obraz jest bardzo udany. Będę musiał popracować nad techniką fotografowania malarstwa, chyba sprawa niewłaściwego oświetlenia oraz konieczność ręcznego ustawienia parametrów fotografowania.



Uliczka w Kazimierzu n/Wisłą.
olej na płycie; szerokość 41cm, wysokość 29cm.

Jeszcze jedna praca - tym razem olejna - ukazująca piękne widoki Kazimierza n/Wisłą. Całkiem nieźle udało mi się pokazać ostre słoneczne światło owego letniego dnia. Nieco trudności przysporzyło mi namalowanie kostki brukowej na tej uliczce.



Autoportret.
olej na płycie; szerokość 30cm, wysokość 40cm.

Autoportret malowałem ze zdjęcia, które zamieściłem kiedyś na podstronie 'O mnie'. Praca trwała zaledwie tydzień łącznie z niewielkimi poprawkami, które wykonałem w wyniku krytyki, że jestem zbyt ponury na tym obrazku. Zarówno fotka jak i obrazek chyba jednak prawdziwie oddają przyrodzony mój charakter. Nie ma co udawać i retuszować tego co i tak wszyscy - którzy mnie znają - widzą. Ogólnie jestem zadowolony z wyników tej pracy, choć jest niestety nieco wymęczona w wyniku poszukiwania sposobu przedstawienia mojego wiarygodnego wizerunku. Jakże chciałbym kiedyś opanować malowanie tak lekką i pewną ręką jak na przykład namalowała Cecilia Beaux portret Henrego Sturgis Drinker'a - zakładka 'Malarstwo inne'.


Galeria Jakuba III

- Do początku -