







|
Z zamiarem zorganizowania wystawy mego malarstwa nosiłem się od początku maja 2013. Miejsce do prezentacji ok. 30 prac okazało się wyśmienite i wystarczające by je wszystkie pomieścić. Miałem materiały na konstrukcję nośną pod obrazy, opracowałem więc sposób ich mocowania. Z decyzją uruchomienia wystawy wstrzymywałem się z następujących powodów: czekałem na sprzyjającą pogodę, ale najważniejszym było ujawnienie mego zamiaru rodzinie. Po deszczowym początku czerwca pogoda nareszcie dopisała, a członkowie rodziny - choć nie jednomyślnie - zaakceptowali pomysł. Krótko przed wystawą skończyłem 70 lat, więc stała się ona przyjemnym akcentem tej okrągłej rocznicy. Zdawałem sobie sprawę, że prywatna, indywidualna wystawa będzie wyjątkową w okolicy, z drugiej strony miałem przekonanie, że moje klasyczne malarstwo znajdzie uznanie zwiedzających. Moje oczekiwania potwierdziły się, co znalazło wyraz w treściach ok.30 wpisów do księgi gości. W ciągu 2 dni trwania wystawy, odwiedziło ją ponad 70 osób. zdarzały się prośby o sprzedaż obrazów a także malowania na zamówienie. Za wyjątkiem dwóch przypadków odrzucam te prośby, chcę uniknąć presji na tematykę prac i oceny mego stylu malowania. Ogólnie jestem zadowolony z pozytywnego przyjęcia wystawy, mam wszakże pewien niedosyt z powodu braku zainteresowania wystawą ze strony środowiska plastycznego Grodziska Maz. Mimo zawieszenia ulotek o wystawie w ogniskach plastycznych, a także ukazania się wywiadu ze mną w radiu "Bogoria", nie spotkałem nikogo z tych środowisk. Miło zaskoczony zostałem pojawieniem się na wystawie dziennikarza z lokalnego pisma "Bogoria", krótki wywiad oraz fotka z wystawy ma się ukazać w jednym z najbliższych wydań pisma. Wielu zwiedzających wyrażało oczekiwania obejrzenia mych następnych prac, jeśli zdołam powiększyć kolekcję o interesujące prace, może zdecyduję się na kolejną wystawę, a może jakąś wystawę w konfrontacji z innymi malarzami. |
