|
Mała architektura ogrodowa jako element kształtujący otoczenie człowieka, coraz częściej uzupełnia ogrody przydomowe
będąc pięknymi akcentami wkomponowanymi w zieleń. Konstrukcje ogrodowe zaprojektowane i wykonane własnoręcznie
dają dużo zadowolenia a gdy zawierają w sobie jakieś odkrywcze, unikalne elementy sprawiają dodatkową satysfakcję twórcy. W mojej koncepcji przyozdobienia ogrodu małą architekturą postanowiłem wykorzystać elementy geometrii przestrzennej. Było to o tyle naturalne, że geometryczne konstrukcje a ogólnie matematyka w rozwiązaniach przestrzennych bardzo mnie interesują.
Te zainteresowania znalazły także wyraz w programowaniu VRML, o czym można poczytać i obejrzeć wykonane
przeze mnie modele na sąsiedniej mojej podstronie.
Pomysł pierwszej konstrukcji przestrzennej wielkogabarytowej (ogrodowej) powstał w 2000 roku.
Wybór padł na trzydziestościan rombowy, który jest jednym z bardziej symetrycznych wielościanów.
W samym założeniu miała to być konstrukcja duża, dobrze widoczna z ulicy, a więc długość krawędź wyniosła
60 cm co powodowało, że wielościan miał średnicę ok. 160 cm i aby zapewnić mu odpowiednią sztywność
użyłem do budowy 60 prętów z drutu o średnicy 12 mm. Po pospawaniu, całość została zamocowana na słupie
wysokim na ponad 2 m z rury PCV wypełnionej betonem.
Tak wyeksponowana konstrukcja w swoim wnętrzu mieściła okresowo wymieniane inne konstrukcje
przestrzenne, które z łatwością dawały się mocować do wierzchołków trzydziestościanu. Niestety nie
zachowały się fotografie tych ekspozycji z tamtego okresu. Ostatecznie do dziś, wewnątrz trzydziestościanu zamocowany jest trójkąt Sierpińskiego a wewnątrz niego wstęga Mobiusa, jako
znane konstrukcje matematyczne.
Kilka lat potem, zafascynowały mnie konstrukcje Kenneth'a Snelsona, których idea polega na zawieszaniu sztywnych prętów (pracujących na ściskanie) w sieci lin (pracujących na rozciąganie), Tak wykonana tensegrity construction charakteryzuje się znaczną sztywnością (wypadkowa wszystkich sił = 0).
Najsłynniejsza i zarazem najbardziej okazała jest wieża Needle Tower II, 1969 o wymiarach 30 x 6 x 6m, wybudowana w Kröller Müller Museum, Otterlo, Holland.
Jeżeli chodzi o moją konstrukcję to niestety, z powodu minimalizowania kosztów wykonania, zastosowałem w swojej konstrukcji wieży pręty z trzonków
do 'mopów', które po kilku latach skorodowały i konstrukcja się zawaliła. Zachowała się do dziś tensegrity construction złożona z 6 prętów powiązanych w formie czworościanu - patrz 16 winietka w tabeli obrazkowej.
Ostatnią konstrukcją, którą wykonałem na początku 2009r. są połączone w 'kulę' dwie kopuły 2 rzędu - patrz 3 winietka w tabeli obrazkowej. Kula wykonana została ze 120 elementów w dwóch długościach. Pomimo, że krawędzie jej wykonałem z aluminiowych pasków żaluzji okiennych to po skręceniu całość nabyła dość dużej sztywności. Kalkulator do wyliczenia elementów kopuły znajduje się na stronie Desert Domes.
W czerwcu 2016r. zafascynowany modelami 'Marble machine', których jest mnóstwo na YouTube, postanowiłem wykonać podobny model wykorzystując różne elementy podpatrzone w internecie.

Obejrzyj film na YouTube
Inne małe konstrukcje przestrzenne
Nie zawsze można wykonać konstrukcję wielkogabarytową, wynika to często z braku środków lub możliwości technicznych. Rozwiązaniem problemu mogą być modele miniaturowe, może mniej efektowne ale także dające sporo satysfakcji w czasie ich wykonywania. Pomysł wykonania szkieletów brył geometrycznych z bambusowych patyczków do szaszłyków wydał mi się bardzo ciekawy. Stosując do łączenia klej stolarski szybkoschnący lub klej na gorąco w sztyfcie, udało mi się wykonać kilkanaście bardzo estetycznych modeli brył. Modele brył można wykonywać oczywiście z różnych materiałów stosując różne techniki budowy. Piękną, pokrewną techniką wykonania konstrukcji przestrzennych jest ‘origami’ w dziale brył geometrycznych. Technika ta wymaga jednak dużej cierpliwości a często i sprawności manualnej i dlatego nie jestem nią zbytnio zainteresowany, choć podziwiam te piękne cudeńka.
Modele 3D.pdf - download
Adresy stron internetowych związanych z powyższą tematyką:
George W. Hart Jeden z najważniejszych konstruktorów modeli 3D
Rinus Roelofs Rzeźby ogrodowe i nie tylko
Bathsheba Grossman Małe piękne odlewy z metalu
Elias Wakan Piękne konstrukcje drewniane
Gijs Korthals Altes Kolekcja modeli papierowych 3D
Ghee Beom Kim Grafika 3D
Meenakshi Mukerji Origami w wykonaniu mistrzyni
Halina Rościszewska-Narloch Snopologia - konstrukcje 3D z pasków papieru
Galeria zbiorowa Snopologia - piękny zbiór
Thoki Yenn Origami i humor rysunkowy duńskiego japończyka
Historia pewnej wierzby.


Jest to krótka opowieść o "córce" tej wierzby, którą widać powyżej. Owa "córka" zakończyła definitywny żywot na mojej działce latem 2025 roku.
Zdjęcie to wykonałem we wrześniu 2025, wierzba "matka" ma obecnie około 120 lat, a pamiętam ją, gdy będąc kilkuletnim chłopakiem, na początku lat pięćdziesiątych z jej kory strugałem łódeczki i puszczałem je na wodę w rzeczce, lub na pobliskim stawie. Włościanie sadzili wierzby przy drogach by nie marnować innej porzytecznej ziemi. Wykorzystywali potem witki z tego drzewa do wyplatania głównie koszy. Wierzby były cięte systematycznie na wysokości ok. 3 metrów, by można było pod ich koronami (główkami) przejeżdżać wozami. Pamiętam dziadka wyplatającego zimą kosze, które ja czasami w lecie podkradałem do połowu rybek w strumieniu - bardzo popularna zabawa okolicznych dzieci. Historia tej mojej wierzby zaczęła się w latach 70 - tych, gdy zaprzeczałem ojcu, który mi chciał udowodnić, że gałązka wierzby ukorzeni się bez problemu w ziemi, nawet wówczas, gdy wbije się ją w ziemię do dołu wierzchołkiem. Ojciec odciął z wyżej widocznej wierzby dorodną 2 metrową witkę i wbił odwrotnie w ziemię. Ponieważ było to wiosną, niedługo czekał, bym przyznał mu rację - już po kilku tygodniach gałązka rozpoczęła swoje własne życie na naszej działce. Nie przypuszczaliśmy wówczas, że dożyje tak długo i stanie się tak olbrzymim drzewem. Warto zaznaczyć, że wierzba "matka" doczekała się w prawie dosłownym znaczeniu macierzyństwa, ponieważ w jej nieco wypruchniałej "głowie" wykiełkowało nasionko brzozy, mającej obecnie ok. 10 - cio centymetrową średnicę pnia. Na górnym zdjęciu brzózka ta widoczna jest jako pierwsza od prawej. Wierzba ma swą historię, ale również inne drzewa na naszej działce także mają historię zawierającą się w granicach ostatnich 60 lat, ponieważ wcześniej do początku lat 60-tych, na działce rosły tylko drzewa owocowe. Najwcześniej posadzonym drzewem był chyba modrzew, potem była brzoza i morwy, następnie świerk kanadyjski i zwykłe świerki, lipy i właśnie wierzba, wzdłuż płotu od strony ul. Okrężnej ale także w innych miejscach posadzone były tuje. Był także posadzony kasztan, lecz gdy w którymś z kolei roku motyl Szrotówek kasztanowiaczek zżarł liście - wyciąłem dziesięcioletniego kasztana. Podobnie zresztą kilka lat później wydarzyło się podobnie z bukszpanami, piękny żywopłot bukszpanowy zaatakowały żarłoczne motylki, 12 mb. żywopłotu musiałem wyciąć Rosła więc moja wierzba przywiązana do palika by wiatr jej nie przechylił. Nadszedł jednakże moment, gdy zauważyłem, że wrósł w jej pień sznur od palika, powodując przewężenie mającego już ok. 10-sięcio centymetrową średnicę pnia. Odkształcenie rosło wraz z drzewem, było charakterystyczne i widoczne aż do końca. Kilkanaście lat temu brat mój Jacek wyraził zaniepokojenie, że wierzba rosnąca 2 m od jego płotu może w razie wichury przewrócić się na jego działkę. Także z dwóch innych powodów postanowiłem ją usunąć: zasypywała liśćmi spory obszar ogrodu (konieczność usuwania ich jesieną), zastawiała ewentualny w przyszłości wjazd do blaszaka. Wiosną 2010 r. wynająłem ekipę i usunęli wirzbę, obcinając jej pień o średnicy ok. 80 cm na wysokości też ok. 80 cm. Na tym obciętym pniu w następnych latach urządzaliśmy kwietniki.
foto. 1
foto. 4
foto. 7
|
foto. 2
foto. 5
foto. 8
foto. 10
|
foto. 3
foto. 6
foto. 9
|
Dziesięć fotek powyżej ukazuje proces usuwania wierzby, i tak między innymi:
foto. 1 --------- Widok wierzby z oddali, widać ją za budynkiem gospodarczym.
foto. 2 --------- Nasza wierzba nie była nigdy przycinana i korona jej rozrastała się dowolnie.
foto. 5 --------- Fantastyczna ekwilibrystyka pilarza podczas pracy !!!
foto. 9 --------- Najpierw usunięty był wydrążony pod kwietnik pień, potem podziemne korzenie
foto 10 ---------Wykarczowałem korzenie i w 6 częściach ułożyłem pod płotem.

foto. 11 --- Usuwanie karpy wierzby w 2025 r. , chwilowy odpoczynek.
Film z pracy przy karczowaniu wierzby.
Karczowanie wierzby 2025 r.

foto. 12 --- Skończyłem 82 lata, w tym 2025 roku pierwszy raz nie tworzę żadnej konstrukcji ogrodowej; próbowałem, ale brak sił do technicznej realizacji pomysłów. Usiadłem więc przed moim ulubionym programem graficznym "PhotoFiltre" i z wykarczowanych korzeni mojej wierzby powstała wirtualna konstrukcja - pod znamiennym tytułem: "stare już martwe i Stare jeszcze żywe."
|